Omlet Mike’a

Na talerzy widzicie moje cudo tłuszczowe.Wyjąłem blender i wrzuciłem do niego:
2 jaja,
15gr chia
15gr siemiena lnianego
30gr płatków owsianych
1 miarkę czekoladowej odżywki białkowej
60gr orzechów włoskich
dolałem odrobinę wody
dodałem stewię w proszku bo lubię na słodko
Zgrabnym ruchem ręki pokierowałem kciuk i kliknąłem przycisk TURBO NA blenderze uaktywniając funkcję miksowania i w tym samym momencie rozgrzałem teflonową patelnię kładąc na nią 5gr oleju kokosowego aż do momentu, gdy poczułem, że robi mi się coraz cieplej w kuchni. Bez zastanowienia zmiksowaną masę z naczynia blendera wyłożyłem  na gorącą patelnię. Mogłem teraz nareszcie wyciągnąć szklankę do whiskey aby, mieścić w niej 10gr kakao i 20gr oleju kokosowego wraz z odrobiną słodzika w płynie umieszczając w mikrofalówce na 15 sekund. Po chwili omlet, bo chyba tak można to cudo nazwać zaczynał robić się twardy więc go przewróciłem na drugą stronę za pomocą małego drewnianego narzędzia. Po tej operacji, która sprawiła mi dużo stresu faktycznie kończącą się okrzykiem radości mogłem wrócić do szklanki z roztopionym olejem i energicznym ruchem 24razy łyżeczką do cukry zatoczyłem ruch po okręgu zgodnie z ruchem wskazówek zegara osiągając przepyszną słodką polewę, którą następnie wylałem na umieszczony wcześniej przypieczony z dwóch stron tłuszczowy, bardzo słodki czekoladowy zdrowy omlet.
Mike